Misje ONZ

Strona o misjach ONZ
Przejdź do treści
UNEF II  1973-79

W listopadzie 1973, pierwsze polskie jednostki wojskowe wzięły udział w operacji pokojowej w ramach ONZ na półwyspie Synaj. Misja otrzymała nazwę UNEF II. Od tego czasu Polska stała się jednym z wiodących państw, jeśli chodzi o udział w wojskowych misjach pokojowych. Tak długi staż misyjny i nabyte doświadczenia sprawiły, że Polska była chętnie widziana wszędzie tam gdzie istniała potrzeba wysłania żołnierzy w błękitnych beretach, tyle że Polska
(a właściwie rządy PO-PIS) przestała być tym zainteresowana.  
Początkowo polskie kontyngenty wojskowe specjalizowały się głównie w zadaniach logistycznych. Pierwszym z nich był UNEF II (United Nations Emergency Force) na półwyspie Synaj, który przebywał tam od listopada 1973 do listopada 1979 w sile od 822 do 1026 żołnierzy.
Powstanie UNEF II było następstwem zakończenia kolejnych wojen arabsko-izraelskich z roku 1967 (wojna czerwcowa) i tzw. wojnie Yom Kippur 1973r. UNEF II był pierwszą dużą misją ONZ z udziałem polskiego kontyngentu. Łącznie w UNEF II służyło 11067 żołnierzy.
Kontyngent ten zapewniał zaplecze logistyczne w szerokim zakresie. Polski Szpital Polowy (Polish Field Hospital & Clinics) był odpowiedzialny za zabezpieczenie medyczne misji. Jednostka logistyczna zajmowała się zapewnieniem wody pitnej i żywności wszystkim kontyngentom, a mniejsza jednostka inżynieryjna odpowiadała za rozminowywanie terenu.
Niżej można obejrzeć film dokumentalny poświęcony wojnie Yom Kippur z 1973 roku.
Żeby zrozumieć skąd na Bliskim Wschodzie w tym w Egipcie, Syrii i Libanie wzięły się siły pokojowe ONZ w tym Polacy trzeba pokrótce poznać historię wojen izraelsko-arabskich. Historia ta jest długa i pogmatwana. Od momentu uzyskania przez Izrael państwowości w 1948 jest to w zasadzie cały czas walka tego państwa najpierw o utrzymanie niepodległości ale zaraz potem ekspansja i powiększanie swojego własnego terytorium. Trzeba przyznać, że Izrael zawsze znajdował się w trudnej sytuacji geopolitycznej i przypominał wyspę otoczoną wrogim oceanem szarpiącym brzegi z każdej strony. Warunki takie i ciągła walka sprawiły, że Izrael z czasem stał się lokalną potęgą militarną i dziś ma względny spokój dzięki skutecznej polityce odstraszania ewentualnych agresorów.
Izrael uzyskał niepodległość 14 maja 1948 roku. Niepodległy Izrael dla zamieszkujących te tereny Arabów był tworem nie do zaakceptowania. W związku z tym od razu doszło do otwartego konfliktu nowego państwa z całym światem arabskim. Mówi się o czterech wojnach izraelsko-arabskich. Proponuję skorzystać z poniższych linków.

I wojna izraelsko-arabska - 1948-49 - Izraelczycy zwą ją wojną o niepodległość, Arabowie katastrofą. W skrócie chodziło o to, że wg ONZ na terenie Palestyny miały powstać dwa państwa - żydowski Izrael i arabska Palestyna. Jednak duże arabskie państwa ościenne uznały, że jest to szansa dla nich na powiększenie swoich terenów. W związku z tym w kilka godzin po ogłoszeniu przez Izrael niepodległości nastąpił atak z trzech stron. Od południa Egipt, od wschodu Jordania i Syria plus Irak, od północy Liban. Walki trwały do połowy 1949 roku, przerywane wielokrotnymi rozejmami. W efekcie końcowym Izrael zdobył ok. 78% terytorium Palestyny i w ten sposób sami Arabowie zaprzepaścili szansę utworzenia państwa palestyńskiego. Zginął 1% populacji nowego państwa Izrael (ok. 4 tys. żołnierzy i 2,5 tys. cywilów). Ok. 15 tys. żołnierzy państw arabskich straciło życie. Z terenów zajętych przez Izrael masowo uciekło ok. 750 tys. Palestyńczyków - tak utworzyły się enklawy palestyńskie w strefie Gazy, Jordanii i Libanie (uchodźcy palestyńscy). Militarnie izraelska armia wyszła z wojny jako najsilniejsza armia w regionie.  Zobacz też listę bitew i operacji podczas I wojny izraelsko-arabskiej.

II wojna izraelsko-arabska to tzw. kryzys sueski lub Operacja Kadesz - 1956 - Gdy po obaleniu króla w Egipcie proklamowano republikę i do władzy doszedł prezydent Naser, Egipt mocno uniezależnił się od mocarstw zachodnich i zaczął prowadzić ostrą politykę antyizraelską. Egipt zaczął też się intensywnie zbroić, a broń dostarczano do Egiptu głównie z Czechosłowacji. Dla statków płynących do Izraela zastosowano blokadę i zabroniono korzystać z Kanału Sueskiego. 26 lipca 1956 roku ogłoszono nacjonalizację Kanału Sueskiego. Już od pewnego czasu wcześniej Izrael planował nową wojnę z Egiptem i tym razem pretekstem była nacjonalizacja kanału, gdyż w tym momencie mógł liczyć na pomoc W. Brytanii i Francji. 29 października 1956 roku rozpoczęła się agresja Izraela na Egipt czyli Operacja Kadesz, a 31.10.1956 rozpoczęły się brytyjskie i francuskie bombardowania Egiptu z powietrza i ostrzał z dział okrętowych. Celem było odzyskanie kontroli nad Kanałem Sueskim. 05 listopada alianci dokonali desantu z powietrza i w ciągu doby opanowali praktycznie cały teren wzdłuż kanału. Zniszczono większość świeżo zakupionych czołgów i Egipt został pozbawiony potencjału wojskowego w ciągu 24h. Gdyby nie postawa USA skutki tej wojny dla Egiptu byłyby jeszcze bardziej opłakane. Amerykanie wymusili rozejm i pokój. Innym efektem ubocznym była konsolidacja się wokół Nasera całego świata arabskiego, który mimo klęski stał się wiodącym politykiem arabskim.
W wyniku działań ONZ Izrael został zmuszony do wycofania się z Półwyspu Synaj i wprowadzono tam siły pokojowe ONZ UNEF I (First United Nations Emergency Force) - w pierwszej misji UNEF wzięły udział Brazylia, Dania, Finlandia, Indie, Indonezja, Jugosławia, Kanada, Kolumbia, Norwegia i Szwecja.

III wojna izraelsko-arabska - wojna sześciodniowa - 1967 -  Przez cały rok 1966 ponownie stopniowo narastał konflikt izraelsko-arabski. 16 maja 1967 Egipt zarządał aby wojska UNEF opuściły Półwysep Synaj ponieważ nie może gwarantować im bezpiecznego wykonywania misji. Armia egipska skoncentrował swe siły na Synaju. Egipt i Syria podpisały umowę sojuszniczą która gwarantowała natychmiastową wzajemną pomoc militarną. 18 maja 1967 Sekretarz Generalny ONZ U Thant zarządził ewakuację UNEF z Synaju. Kolejnym krokiem był sojusz Egiptu i Syrii z Jordanią, dołaczył się też Liban. Prezydent Naser otwarcie mówił o wojnie. Grupa państw arabskich Irak, Kuwejt, Tunezja, Sudan, Maroko i Algieria zdecydowała się na wysłanie swych wojsk w rejon wojny. W całym świecie arabskim od Maroka po Pakistan ogłoszono hasło - „Cel, jaki nam przyświeca – to całkowita zagłada Izraela!”  
5 czerwca 1967 roku po granicznej wymianie ognia w strefie Gazy rozpoczęła się wojna. Izrael dokonał natychmiastowego uderzenia z powietrza, bombardując głównie wszelkie lotniska w krajach arabskich. Straty w samolotach były ogromne. Okazało się że między armią izraelską a wojskami państw arabskich istnieje ogromna różnica w poziomie wyszkolenia na korzyść Izraela. Jednocześnie ruszyło natarcie lądowe które od razu weszło głeboko w Półwysep Synaj. Trzeba wiedzieć że jeśli chodzi o sprzęt to była to wojna radziecko - francuska. Izrael był wówczas uzbrojony głównie w samoloty Mirage, bombowce też głównie francuskie. Czołgi francuskie, brytyjskie i amerykańskie. Jednak przyczyną nie był lepszy sprzęt tylko fatalne morale i brak wyszkolenia po stronie arabskiej. Izrael poradził sobie z cała koalicją arabską walcząc na trzech frontach (egipski, jordański, syryjski).
Bilans wojny: pełny sukces Izraela. Front egipski: cały Półwysep Synaj zdobyty aż do wschodniego brzegu Kanału Sueskiego. Front syryjski: opanowane Wzgórza Golan. Front jordański: zdobyta Samaria i Jerozolima. Straty: Izrael - 779 zabitych, 46 samolotów, 80 czołgów. Egipt: 11,5 tys. zabitych, 350 samolotów, 625 czołgów (w tym ponad 200 czołgów sprawnych po prostu porzuconych), zniszczone 80% sprzętu wojskowego. Syria: 2500 zabitych, 57 samolotów, 100 czołgów (w tym 40 sprawnych porzuconych), Jordania: 6 tys. zabitych, 28 samolotów. Kolejne 4 lata to okupacja Synaju i ataki terrorystyczne prowadzone przez Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny, polityczną reprezentację sprawowała Organizacja Wyzwolenia Palestyny, której przywódcą został Jasir Arafat.

IV wojna izraelsko-arabska - Wojna Jom Kippur - 1973 - trwała 20 dni od 6 do 26 października 1973 roku. Wojna rozpoczęła się w żydowskie święto Jom Kippur co miało dać na starcie przewagę zaskoczenia od natarcia wojsk egipskich na Synaju i syryjskich na Wzgórza Golan. Zaskoczenie było, gdyż wywiad izraelski dowiedział się o planowanym ataku dopiero na 6 godzin przed nim. Na Synaju Egipcjanie sforsowali Kanał Sueski i zadali ciężkie straty Izraelowi. Na froncie syryjskim sytuacja była jeszcze gorsza. Izrael poniósł tam ogromne straty w ludziach i sprzęcie. ZSRR uruchomił mosty powietrzne ze sprzętem wojskowym do Egiptu i Syrii, a USA zrobiło to samo tylko dla Izraela. Kolejna faza to walki 10-11.10.1973 w efekcie których armia izraelska odbiła Wzgórza Golan i zatrzymała się 40km od Damaszku. 14.10.1973 to dzień egipskiego natarcia na Synaju i wielka bitwa pancerna w wyniku której armia egipska poniosła drugą już w historii wojen wielką klęskę (strata 260 czołgów). 15 i 16 października to przełomowe dni dla losów wojny na froncie egipskim. Dni ciężkich walk (nawet wręcz) w efekcie których wojska egipskie na Synaju zostały odcięte a szpica izraelska dotarła do Kanału Sueskiego, przekroczyła go, budując w sumie 4 mosty pontonowe i zajęła stanowiska na kierunku Suez i Kair. Sytuacja na świecie zrobiła się napięta i groziła konfliktem na szeroką skalę. 25 października prezydent Egiptu Anwar as-Sadat pod naciskiem L. Breżniewa ogłosił zawieszenie broni.
Bilans wojny: Izrael - 2656 zabitych, 1000 czołgów, 102 samoloty / Strona arabska - 8528 zabitych, 2250 czołgów, 432 samoloty,
Wojnę wygrał Izrael ale paradoksalnie w Izraelu uznaje się ją za klęskę a w Egipcie za wielkie zwycięstwo. Po negocjacjach, w listopadzie Izrael zaczął powoli wycofywać wojska z zachodniego brzegu Kanału Sueskiego i wycofał się dopiero w marcu 1974 roku za utworzoną 40 km linię buforową na wschód od kanału. Po tej wojnie stopniowo mozolnie prowadzone negocjacje pokojowe doprowadziły do podpisania traktatu pokojowego z Camp David 26.03.1979.
W strefę buforową na Synaju w październiku 1973 wprowadzono kontyngenty wojsk pokojowych ONZ UNEF II (Second United Nations Emergency Force). W misji wzięły udział Australia, Austria, Finlandia, Ghana, Indonezja, Irlandia, Kanada, Nepal, Panama, Peru, Polska, Senegal i Szwecja. Siedzibą misji była Ismailia. Misja UNEF II zakończyła się wraz z podpisaniem traktatów w Camp David czyli trwała do czerwca 1979.

Drugie Doraźne Siły Zbrojne ONZ na Bliskim Wschodzie - UNEF II (Second United Nations Emergency Force) - zostały powołane rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 25.10.1973 roku. Sekretarzem Generalnym ONZ był wtedy Austriak Kurt Waldheim. Pierwsze oddziały zostały przerzucone z Cypru i dotarły w rejon misji już 26.10.1973. Ostatecznie siły UNEF II osiągnęły stan 7 tys. żołnierzy. W misji uczestniczyły kontyngenty z 12 państw: Austria, Finlandia, Ghana, Indonezja, Irlandia, Kanada, Nepal, Kanada, Peru, Polska, Senegal, Szwecja. Pierwszym dowódcą UNEF II został fiński generał Ensio Siilasvuo. W związku z tym Polska sformowała i wysłała w rejon misji Polską Jednostkę Specjalną (PWJS). Pierwsza 13 osobowa grupa rekonesansowa dotarła do Egiptu 13 listopada 1973r. W Polsce działały wtedy trzy okręgi wojskowe: Warszawski Okręg Wojskowy (WOW), Pomorski Okręg Wojskowy (POW) i Śląski Okręg Wojskowy (ŚOW). Pierwsza zmiana była organizowana przez WOW, a pierwszym dowódcą został płk Jerzy Jarosz. Kolejne zmiany każdorazowo organizował inny okręg wojskowy w tejże kolejności. Ostatnia 12 zmiana zakończona 15.11.1979 przypadła ŚOW pod dowództwem płk Zenona Molczyka. Polska wraz z Kanadą otrzymała zadanie zabezpieczenia logistycznego misji. Od razu powstał problem terminologiczny ponieważ w wojsku polskim nie było pojęcia logistyka tylko kwatermistrzostwo. Praktycznie chodzi prawie o to samo ale... Drugi problem to podział obowiązków czyli jakie zadania i kompetencje ma mieć nasza jednostka, a jakie kanadyjska? Musiało być to szybko uzgodnione i szybko zostało uzgodnione. W gestii PWJS były zadania inżynieryjne, transport i obsługa techniczna pojazdów, oraz zabezpieczenie medyczne misji. Wydzielono też z WSW grupę żołnierzy do MP (Military Police). Tak naprawdę to dostaliśmy niezwykle ważne i ciężkie zadania do wykonania z których nasi żołnierze, jak się później okazało wywiązali się wzorowo, a doskonała opinia o naszych żołnierzach funkcjonowała później w kolejnych latach i w kolejnych misjach.
1 czerwca 1974 roku część oddziałów z Egiptu, w tym Polaków przerzucono na Wzgórza Golan do Syrii, gdzie utworzono nową misję ---->  UNDOF.
Przez pierwszy rok PWJS była zakwaterowana pod Kairem w Camp Shams. Skład osobowy w zależności od zmiany to od 826 (1974) do 1014 (1979) żołnierzy i pracowników cywilnych. W Kwaterze Głównej służyło zawsze od 34-39 polskich żołnierzy. Mieliśmy też 3 kluczowe stanowiska: Zastępca Szefa Logistyki, Szef Wojsk Inżynieryjnych i Szef Służby Zdrowia. Łącznie w latach 1973-79 w misji udział wzięło 11629 żołnierzy i pracowników cywilnych (w tym 582 cywili).
Od czerwca 1974 roku Kwatera Główna UNEF II mieściła się w Ismaili. Również w Ismaili w obozie Al Ghala zakwaterowano kontyngent polski POLLOG i kanadyjski CANLOG. Panowała tam ciasnota, a warunki socjalne były uciążliwe. Zwłaszcza gorąco bez klimatyzacji dawało się mocno we znaki. Dowódca Pollogu podlegał bezpośrednio pod dowódcę UNEF II (Force Commander - FC).
Pollog miał strukturę batalionu i w jego skład wchodziły kompanie:
  • Kompania budowlana
  • Kompania dowodzenia i ochrony
  • Kompania inżynieryjna
  • Kompania obsługi
  • Kompania remontowa
  • Polski Szpital Polowy
  • Wydzielona Grupa PWJS – kompania inżynieryjna Suez
  • Wydzielona Grupa PWJS – POLLOG (UNDOF)
  • Były one rozlokowane w:
    • Egipt
      • Abu Zanima – wysunięta baza transportowa
      • Al Ghala (Ismailia) – PWJS (1974-1979)
      • Camp Shams (Kair) – PWJS (1973-1974)
      • El Tasa – wysunięta baza logistyczna
      • Suez – kompania inżynieryjna Suez
    • Syria
      • Camp Faouar – POLLOG UNDOF (1974-1979)
      • Kanaker – POLLOG UNDOF (1974)
     
Kompania inżynieryjna czyli po prostu saperzy, zajmowali się wykrywaniem i neutralizacją min, niewybuchów i innych niebezpiecznych pozostałości wojny. Ilość wykrytych i zniszczonych min trzeba mierzyć w tysiącach. Przez pierwsze 3 miesiące pobytu było to ponad 3 tys. min i niewybuchów. Saperzy wykonywali ujęcia wody, a w Ismaili (potem też w Suezie) uruchomili stację oczyszczania i uzdatniania wody. Kompania budowlana remontowała zdewastowane koszary, przystosowywała je do normalnego użytkowania. To dzięki nim mógł rozpocząć działalność szpital polowy, bo budynki przeznaczone na szpital pierwotnie się do tego celu zupełnie nie nadawały. Do zadań należało też utrzymanie przejezdności stale zasypywanych piaskami dróg. Z zadań transportowych to Polacy przewozili żołnierzy wszystkich kontyngentów w czasie ich rotacji, dowozili paliwo, wodę pitną, żywność (magazyny były kanadyjskie). Pollog dysponował 400 ciężarówkami (gł. Star 660 i 100 przyczep). PWJS została wyposażona w pojazdy fabrycznie nowe, które trzeba przyznać sprawowały się w tamtych warunkach bardzo dobrze. Widywano często kolumny 20-30 pojazdów Star 660 z ładunkami przewożącymi różnego rodzaju sprzęt i towary z portów egipskich do poszczególnych kontyngentów. Mechanicy obsługiwali pojazdy, dokonywali napraw, przeglądów i wymiany materiałów eksploatacyjnych. Pozostałe kontyngenty pełniły rolę głównie jednostek operacyjnych. Pollog pełnił dla nich funkcje logistyczną. Dzięki Pollogowi wszyscy mogli normalnie funkcjonować. Należy jeszcze wspomnieć o listopadzie 1975 roku, gdy po podpisaniu porozumień Izrael wycofał się bardziej na wschód półwyspu, a strefa buforowa uległa poszerzeniu. Wtedy przejęliśmy pustynną, całkowicie zdewastowaną bazę El Tasa. Powstała tam polsko-kanadyjska baza logistyczna, szczególnie ważna dla jednostek operacyjnych działających w tym rejonie.
W czasie trwania misji UNEF II rozwinęła się turystyka zorganizowana w celu wypełniania czasu wolnego. Taki wyjazd był bez wątpienia niepowtarzalną okazją (zwłaszcza dla kogoś zza "żelaznej kurtyny") aby zobaczyć tak atrakcyjny turystycznie kraj jakim jest Egipt. Był to też sposób na oderwanie myśli, stres rozłąki itd. Zresztą każdy kontyngent miał swojego etatowego Welfare Officer'a odpowiedzialnego za organizowanie czasu wolnego. Obóz Al-Ghala z czasem zaczął przypominać małe polskie miasteczko. Uliczki i różne obiekty miały swoje polskie nazwy. Słychać było polską muzykę. W eterze nadawało polskie radio "Słońce" w którym spikerkami były pielęgniarki. Wewnętrzne życie obozowe kwitło po godzinach pracy i służby. Działał klub polowy i kono "Skorpion".
To co mogło być uciążliwe (zwłaszcza dla osób funkcyjnych) to były "kontrole" z kraju, które tak naprawdę były darmowymi wycieczkami turystycznymi do Egiptu wysokich rangą oficerów SG i OW. Najgorsze było to, że po przyjeździe brali się oni często za dowodzenie, a nie znając realiów miejscowych wychodziło to często głupio. Wizyty te nie były dobrze odbierane przez dowództwo Kwatery Głównej UNEF lecz nic nie mogli zrobić poza  robieniem później (po wyjeździe delegacji) uwag i aluzji naszym dowódcom.
Polacy mieli dobre relacje z miejscową ludnością i żołnierzami egipskimi. Prawdopodobnie to, że nie byliśmy z zachodniego kraju kolonialnego powodował też nasi żołnierze nie okazywali wyższości Egipcjanom, traktowali ich partnersko co budziło ich sympatię. Druga sprawa, należeliśmy do bloku który był w konflikcie z Izraelem po stronie arabskiej. W kontaktach z innymi kontyngentami Polacy współpracowali najbliżej z Kanadyjczykami (logistyka). Przełożeni oraz naszpikowany przedstawicielami wywiadu wojskowego personel dbał aby nie dochodziło do zbytniej poufałości i zażyłości pomiędzy narodoami zwaśnionych bloków. Nawet drobna nieostrożność w tej kwestii mogła zakończyć się złamaniem kariery - wystarczył jeden poufny meldunek do Warszawy. Praktycznie każdy miał tam swojego niewidocznego opiekuna. Zabawne były też meldunki w stylu "Kanadyjczycy zachęcają naszych żołnierzy do oglądania filmów pornograficznych". Efekt był taki, że prawie każdy żołnierz trzymał tzw. "świerszczyki" - zupełnie w Polsce niedostępne, a najczęściej otrzymane w prezencie - pod poduszką.
Najwyżsi rangą dowódcy UNEF też lubili odwiedzać polski obóz. Można było zostać tam ugoszczonym jak nigdzie indziej. Wielkim przyjacielem Polski i Polaków był fiński Force Commander gen. Essio Siilasvuo, który nawet znał trochę polski gdyż był wcześniej atachee wojskowym w Warszawie. Fururę robiła wtedy piekarnia polowa serwująca jeszcze ciepły chleb z własnego wypieku. Spektakularnie wypadła wizyta Sekretarza Generalnego ONZ Kurta Waldheima, który długo i z zaciekawieniem oglądał polską stację uzdatniania wody, piekarnię polową i wzorowo uporządkowaną infrastrukturę polskiej części obozu, aby u Kanadyjczyków spędzić całe 5 minut po wymianie kilku zdań na tle zaśmieconego obejścia.
W efekcie podpisania układów pokojowych w Camp David, 24 lipca 1979 roku nastąpiło oficjalne zakończenie działalności misji UNEF II w Egipcie.
Podsumowanie. W latach 1973–1979 żołnierze PJWS przejechali ponad 33 mln km, przewieźli około 420 tys. ton ładunków (bez wody), oczyścili i uzdatnili około 400 tys. m3 wody, wykryli i zniszczyli prawie 15 tys. min, bomb, granatów i pocisków artyleryjskich oraz około 300 tys. sztuk amunicji strzeleckiej, sprawdzili i udrożnili szlaki transportowe usuwając piasek ponad 14,5 tys. km dróg.
Polski Szpital Polowy w Ismaili.
Szpital został zlokalizowany w czterech 4 piętrowych budynkach (dawniej mieszkalnych) na terenie Ismaili. Budynki te zupełnie nie były przystosowane do pełnienia funkcji szpitala. Dzięki pracy polskich grup remontowych budynki udało się przystosować w podstawowym stopniu do pełnienia tej funkcji. Mimo to z powodu tego, że egipski właściciel nie zgodził się na wiele przeróbek, drzwi były zbyt wąskie i chorych na noszach trzeba było podawać z sanitarki na salę operacyjną przez okno. W dniach 17 (pierwsze 20 kobiet) i 23 czerwca 1973 roku do Egiptu dotarły samoloty z personelem medycznym. Oficjalne otwarcie szpitala miało miejsce 20 lipca 1974 roku. Personel szpitala liczył 165 osób. Liczba łóżek 50. Oddziały: wewnętrzny, chirurgiczny, zakaźny, laboratorium sanit.-hig. i kliniczne oraz grupa kwatermistrzowska (kuchnia). Szpital przez cały okres swojej działalności (1974-79) leczył ponad 3,5 tys. chorych, a w poliklinice przyjęto ponad 57 tys. pacjentów. Problemem szpitala była słaba znajomość języka angielskiego przez personel. Nie było natomiast problemów profesjonalnych. Do szpitala przyjeżdżali lekarze i pielęgniarki z najlepszych w Polsce wojskowych klinik. Ordynatorzy oddziałów byli fachowcami z najwyższej medycznej półki. Z tego powodu szpital szybko zyskał sobie bardzo dobrą opinię w UNEF, która była poparta niektórymi spektakularnymi wyleczeniami trudnych do leczenia przypadków.

Tak zupełnie już na koniec. W szpitalu działał zespół wokalno-satyryczny "Bocian". Jeden z lekarzy tego zespołu opracował sposób na identyfikację powracającego z misji pokojowej z prośbą aby uznać to za normę i nie umieszczać go aby w jakimś ośrodku specjalnej troski:
1. Kiedy wiatr będzie się wzmagał założy okulary szerokokątne, maskę przeciwpyłową, zamknie się w najciemniejszym pokoju i będzie wzywał na pomoc Allaha.
2. Nie zgasi na noc światła, twierdząc, że samo zgaśnie, gdy to nie nastąpi, wykręci żarówkę.
3. Wychodząc do pracy czy na spacer, będzie zabierał ze sobą rolkę papieru toaletowego w obawie przed "zemstą faraona".
4. Nigdy nie rozstanie się z butelką napełnioną "dżusem", nawet kładąc się spać.
5. Będzie chodził do kina na ten sam film po raz drugi, trzeci, czwarty, itd.
6. Kupione owoce starannie umyje, obierze ze skórki, ponownie umyje, a następnie wyrzuci je do kosza.
7. Nigdy nie rozstanie się z zapasową świeczką i zapałkami.
8. Przez pierwszy miesiąc nie zaśnie, dopóki nie zaaplikuje sobie porcji tabletek nasennych z powodu katastrofalnej ciszy (brak śpiewu muezina, porykiwania osłów, szumu agregatów prądotwórczych).
9. Przy najmniejszym zdenerwowaniu będzie przeklinał w kilku językach.
10. Każdego wieczoru będzie biegał ze ścierką po pokoju, polując na wyimaginowane owady, a nawet w czasie snu jego ręce będą zajęte polowaniem.
11. Przez najbliższe dni będzie wypijał astronomiczne ilości wody, jeżeli nie zamkniesz przed nim kranu.
12. Na pytanie: "Ile można zarobić na Bliskim Wschodzie", stłucze pytającego bez względu na skutki i okoliczności.
13. W każdy wtorek i piątekbędzie wysiadywał na schodach, oczekując listonosza.
14. W każdym dostępnym kalendarzu będzie wykreślał minione dni.
15. Wszystkie okresy czasu przeliczy na ilość zjedzonych jajek i pomarańczy.
16. Wychodząc na miasto, będzie organizował kilkuosobowe grupy sąsiadów i znajomych, żeby mu dotrzymały towarzystwa.
17. Zakładając buty czy nawet bambosze, każdorazowo będzie z nich wytrząsał piasek i skorpiony.
18. Na słowa "Mister gif mi łan sigaret" - uderzy w nos bez ostrzeżenia.
19. Niezliczoną ilość razy dziennie będzie zażywał kąpieli natryskowej albo pluskał się w wannie.
20. Zęby będzie płukał tylko w " polish vodka" , twierdząc, że nie należy dowierzać najczystszej nawet wodzie.
21. Na propozycję ponownego wyjazdu do Egiptu proponujący może być narażony na pobicie.
22. Od godz. 12:00 będzie przesiadywał przy stole oczekując obiadu.
23. Otrzymawszy zupę, zamiesza łyżką, zastanawiając się nad jej przydatnością do spożycia.
24. Obudziwszy się w nocy, widząc u swego boku kobietę, stwierdzi: "Znowu fatamorgana", przekręci się na drugi bok i nim zaśnie z rozrzewnieniem wspomni pięknie zakwfione z kraju palm i piramid.
25. Słysząc nazwy "soft drink", whisky and soda" - dostanie nagłej czkawkialbo mdłości, aby temu zapobiec musi być w pogotowiu 100g "żytniej".
26. Co wieczór po kolacji uda się do baru w celu zażycia 100g "żytniej", twierdząc, że zabija groźną chorobę zwaną amebą.
27. Kategorycznie zabrania się o godz. 12:00 przerywania rozpoczętej czterogodzinnej drzemki (sjesta).
28. Przed włączeniem telewizora wygodnie usiądzie w fotelu i popijając piwo, będzie wołał: "Wyłacz tę betoniarkę". Potem zostawi wizję i wyłaczy głos.
29. Zobaczywszy kominiarza, zaczepi go wołając: "O Ghana problem!" lub Ghana plenty panika!".
30. Po trzymiesięcznym pobycie w kraju będzie się przygotowywał do medal parady.
31. Spotykając znajomego, zawoła: "Helloł mister!".
32. Niewskazane jest wysyłanie go po zakupy z powodu możliwości długotrwałych targów o cenę towaru.
33. Jeżeli usłyszysz zwrot: "skóra gazela" lub "kasuro"wiedz, że to nie Japończyk, lecz były członek misji pokojowej na Bliskim Wschodzie".
34. Poznasz go także, gdy jadąc samochodem zacznie bez przerwy trąbić, mrugać światłami i wyciągać rękę skręcając w lewo.
Mimo zaobserwowania powyższych, niektórych tylko objawów, nie zamawiajcie wizyty u psychiatry, lecz potraktujcie bliskiego Wam człowieka ze zrozumieniem i z cierpliwością odnoście się do jego dziwactw. Możliwe, że dzięki Waszej troskliwej opiece i wypoczynkowi po jakimś czasie powróci do normy.
Dr nad. hab. Ahmed Ali Kasuro-Ismailski
Czy to przypadkiem nie jest opis modnego dziś PTSD? Wydaje mi się, że jak najbardziej tak.
Tu bardziej polskie akcenty z tamtych lat:
KRONIKI ODNALEZIONE PO LATACH:
WSPOMNIENIA Z MISJI
Created with WebSite X5
Strona o misjach ONZ
Wróć do spisu treści